wtorek, 8 kwietnia 2014

Goodbye Cellulite & Striae!

Ciąża to wyjątkowy okres dla nas, ale również dla naszego ciała. Każdego dnia łatwo zauważyć dodatkowe centymetry w biodrach w biuście, a waga wciąż rośnie.
Taka szybka zmiana wagi może sprzyjać powstawaniu rozstępów i cellulitu.

Do terminu rozwiązania zostało mi naprawdę niewiele, a ja nawet na chwilę nie zaprzestałam codziennym rytuałom dbania o moje nieco większe ciało.





Codziennie wieczorem biorę ciepłą kąpiel, która dodatkowo odpręża, relaksuje i koi bóle kręgosłupa.
Podczas kąpieli używam cukrowego peelingu. W mojej łazience są peelingi Body Shop albo Perfecta.
Z obu jestem bardzo zadowolona i używam ich od zawsze, w końcu ciąża to nie czas na eksperymenty kosmetyczne.






Po zmyciu peelingu myję ciało żelem, ale zwykłą gąbkę zamieniam na szorstką rękawicę nylonową i masuję dokładnie uda i pośladki, bo wbrew pozorom tam najwięcej mi przybyło.






Po kąpieli w rozgrzane ciało wmasowuje tłuste olejki albo oliwkę. Jestem wielką fanką Eucerin, więc nie może zabraknąć kosmetyku tej firmy. Ale równie przyjemny jest Bio Oil, który stosuję przemiennie. 




Pamiętajmy o zapobieganiu, które jest łatwiejsze niż walka, bo nawet najlepszy kosmetyk nie stosowany regularnie nam nie pomoże.

Prócz kosmetyków równie ważny jest ruch, który przygotuje nas aktywnie do porodu i pomoże utrzymać sylwetkę.
Ale o ćwiczeniach już jutro.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za czas i komentarz:)

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam do polubienia fp
https://www.facebook.com/lovecoffeeandshoes