środa, 2 kwietnia 2014

Plan Your Day!


Do tej pory każdy mój dzień zaczynał się o 7.00 rano o 17.00 obiad, krótka drzemka, basen, buszowanie po wyprzedażach internetowych.
Zakupy robiłam bardzo spontanicznie nie zastanawiając się czy czegoś potrzebuje czy nie. Zwykle kończyło się to czwartą herbatą zieloną, trzecim tuszem do rzęs kolejną parą jeansów, które nie wiem z czym nosić albo po prostu w złym rozmiarze.

Miałam dość kolejnych zakupowych wpadek, więc zaczęłam wszystko skrupulatnie notować w poręcznym kalendarzu albo w telefonie. Teraz moje zakupy robię tylko z listą i koncentruję się na tym czego potrzebuję, a nie chwilą zauroczeniaJ

Każdy wieczór to chwila dla mnie i szybki rekonesans co muszę zrobić dnia następnego. Dużo łatwiej rano podnieść się z łóżka, w domu nie czeka wiecznie sterta prasowania ani naczyń, a ja dzielnie wyruszam każdego dnia na fitness, bo jest na liście.



Jeśli masz ochotę zrobić rewolucję szafy, wpisz ten pomysł do kalendarza! Łatwiej zabrać się za plan jeśli wyznaczymy na to dany dzień i jest to zapisane. Dużo trudniej będzie nam znaleźć wymówkęJ

Powodzenia!             

                  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za czas i komentarz:)

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam do polubienia fp
https://www.facebook.com/lovecoffeeandshoes