wtorek, 1 kwietnia 2014

Welcome In My World

 Witam wszystkich!

Kim jestem? Fanka obuwia i kawy. Kobieta, żona, „leminżyca”, kobieta korpo…  i już niedługo matka.

Do tej pory moje życie było bardzo spontaniczne i leniwe. Mój kalendarz uzależniony był od sezonowych wyprzedaży, a obiad od menu w knajpie.
Co się zmieniło? Kilka miesięcy temu test ciążowych pokazał dwie kreski. Pierwsza myśl, która wpadła do głowy była: „No to w tym roku na narty nie pojedziemy…”
 Od tamtej pory życie zrobiło wielkiego fikołka. Dowiedziałam się do czego dodaję się majeranek, co to znaczy marynować i że nieusztywniane biustonosze są całkiem wygodneJ
Postanowiłam przygotować się do macierzyństwa najlepiej jak potrafię, ale nie zapominając o sobie.
Na blogu poruszę tematy związane zarówno z ciążą, macierzyństwem jak również modą i kuchnią.
Jak zorganizować życie, żeby mieć czas na swoje przyjemności?
Dlaczego warto uprawiać sport nawet w ciąży?
Dokąd pójść by dziecko czuło się równie dobrze jak my?
Jak się ubrać by nadążyć za brzdącem nie rezygnując z ukochanych szpilek?
Co ugotować żeby było smacznie i zdrowo i nie tracić przy tym całego dnia?
Jak połączyć pracę w korpo z macierzyństwem?

No to do dzieła…

7 komentarzy:

  1. Ekstra, gratuluję ciąży :D Z tego co piszesz, to przeskoczyłaś o jakieś 5 leveli w kategorii kobiecych stadiów życia. Dbaj o siebie!

    P.S. Nigdy się nie chwaliłaś, że umiesz jeździć na nartach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lemi...kto? Rozszerzysz temat? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Młode, wykształcone kobiety, które robią karierę w wielkich miastach w mieszkaniach na kredyt i posługują się językiem Pinglish:)
      Taka nowoczesna kobieta z korpo:)

      Usuń
    2. No i wychodzi moja małomiasteczkowość i chyba coraz mniejsze zainteresowanie hasłami typu swag i yolo. Co to znaczy Pinglish? Lepiej być nowoczesną babką z korpo niż staroświecką kurą domową....imho ;) Na kiedy masz termin? Imię? Chłopak, dziewcze? Dobrze wiedzieć, że ci się jakoś układa :)

      Usuń
    3. Pinglish to nic innego jak połączenie polskiego z angielskim:)
      No termin zbliża się, zbliża mówiąc szczerze siedzę na bombie, walizka do szpitala przy drzwiach:)
      Spodziewamy się Antoniego:)

      Usuń
    4. Czyli zasadniczo byłem na dobrym tropie....choć Pinglish skojarzyło mi się też z pinglami :D

      Jezzu, ale czas leci ty już będziesz mamą...tylko nie puszczajcie antkowi za głośno jazzu i dubstepu bo ogłuchnie xD

      Pozdrawiam prawie rodziców, póki co będą anonimem :)

      Usuń
    5. *będę ;)

      Usuń

Dziękuję za czas i komentarz:)

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam do polubienia fp
https://www.facebook.com/lovecoffeeandshoes