środa, 7 maja 2014

Baby Blues!

Przygotowania do macierzyństwa trwały długie miesiące. Szkoła rodzenia, częste warsztaty, szkolenia, sterty artykułów… Byłam pewna, że nic nie jest w stanie mnie zaskoczyć. W końcu wózek mamy, fotelik bardzo bezpieczny, łóżeczko skręcone, szafki pełne ciuszków dla maluszka, kosmetyki na każdą porę i na każdą dolegliwość.

Jaka ja byłam szczęśliwa gdy po dwóch dniach z wypisem w ręku mogłam wrócić do domu. W końcu będę jadła to co chce, czuła się swobodnie i będę spała w moim łóżku.

Niestety tak kolorowo się nie zadziało. Druga noc w domu okazała się najgorsza dotychczas. Organizm nie zdążył zregenerować się po porodzie i po ogromnym wysiłku, dolegliwości związane z połogiem i nawał pokarmu, które leciał mimowolnie.
Jak sobie radzić?

1.    Nie bądź sama w pierwszych dniach – poproś o pomoc swojego partnera, przyjaciółkę, mamę albo siostrę o pomoc.

2.    Weź ciepły prysznic – ukoi Twoje nerwy, przyniesie ulgę piersiom i poczujesz się świeżo

3.    Karm piersią! – jest to najtrudniejsze, bo maluch ma problemy z chwytaniem, a piersi domagają się opróżnienia. Najlepsza metoda to spuścić ręcznie trochę pokarmu. Pamiętaj, że pierwsze dni to dobry okres na „kolekcjonowanie” mleka, bo nasze piersi produkują więcej niż jest zjadane przez naszego malucha. Dobrze jest zatem zamrozić nawet najmniejszą ilość, która później okaże się bardzo przydatna.

4.    Rób zimne okłady – obolałe piersi okładaj zimną pieluszką terową albo zimnymi liśćmi kapusty.

5.    Bądź cierpliwa – choć bywa to czasem trudne powtarzaj sobie, że Twojemu maluchowi udzieli się nerwowa atmosfera

6.    Przygotuj bliskich – mów głośno o swoich obawach i przygotuj bliskich na swoje zachowanie


Mnie się udało wyjść bez szwanku z trzeciej doby, choć sytuacja kryzysowa była bardzo dołująca. Nie mniej jednak pamiętaj, że dla swojego dziecka jesteś NAJLEPSZĄ MAMĄ NA ŚWIECIE!

2 komentarze:

  1. Gratuluję nowym rodzicom :) Powodzenia w działaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się, że już lepiej. Dużo zdrówka życzę i wytrwałości w karmieniu piersią!:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za czas i komentarz:)

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam do polubienia fp
https://www.facebook.com/lovecoffeeandshoes