sobota, 22 listopada 2014

Jestem gwiazdą!


Chciałam być księżniczką, nauczycielką, aktorką.... chciałam być sławna, chciałam być w centrum uwagi, chciałam być gwiazdą! Porzuciłam marzenia i zostałam inżynierem. Ale.... Ale nic straconego każdego dnia zostaję gwiazdą!

Tak jestem gwiazdą!

Wchodzę z wózkiem zmarznięta do kawiarni na kubeczek gorącej herbaty. Niestety wejście nie jest łatwe, drzwi same się zamykają, wysokie schodek zamiast progu. To ja pcham ten wózek, trzymając drzwi nogą i patrzę czy mój Lorbas nie obudzi się. W kawiarni wszystkie oczy zwrócone są w moją stronę, czekam aż ktoś wyciągnie telefon i zacznie mnie nagrywać. Szepczą sobie coś do ucha nie odrywając ode mnie wzroku. Tuż za mną młoda kobieta patrzy i uśmiecha się do siebie. Nie reaguję, w końcu jestem gwiazdą i na mnie się tylko patrzy!

Wchodzę do autobusu i jednocześnie muszę być przed wózkiem, żeby podnieść do autobusu i za wózkiem, żeby go wepchać. Pasażerowie odłożyli już swoje gazety na bok i z niedowierzaniem patrzą w moją stronę. Nikt nie podejdzie, to na pewno część przedstawienia, nie będziemy przeszkadzać gwieździe.

Korzystam z kas uprzywilejowanych i jestem obsługiwana poza kolejką! Mijam kilkanaście osób z wypełnionymi po brzegi koszykami. Wzrok i uwaga skierowana na mnie. Czuję, że rumienie się i niczym gwiazda stąpam po czerwonym dywanie.

I nie muszę kończyć szkół aktorskich, i nie muszę wywoływać skandali... ja po prostu urodziłam dziecko! I już jestem gwiazdą!
Jestem w centrum uwagi, wszyscy patrzą i czasem szepczą coś sobie do ucha. Nikt nie podejdzie, to chyba z tej nieśmiałości, bo jak tu gwiazdę niepokoić.








spódnica - Zara, sweter i buty - Bershka, płaszcz - ICHI

64 komentarze:

  1. "gwiazdą" powiadasz...chyba "gwiazdom" :D

    OdpowiedzUsuń
  2. No i z takim wyglądem i spódnicą na pewno jesteś gwiazdą ;-). A co do "gwiazdorzenia" w życiu codziennym-wiesz i tak uważam,że Kobiety mają za mało przywilejów jak na tą ciężką pracę jaką jest opieka nad Dzieckiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem po prostu brakuję ludzkiej życzliwości...

      Usuń
  3. ale to w sumie smutne, że pozwalają Ci być taką gwiazdą samodzielną, zamiast spróbować się do Ciebie zbliżyć i pomóc.
    Zwłaszcza, że wyglądasz na całkiem sympatyczną i mało roszczeniową gwiazdę ;) (bo ja spotykam czasem takie koszmarne gwiazdy, które od wejścia do autobusu raczą mnie przesympatycznym wprost: "weź się k.... odsuń, z wózkiem jestem, ślepa jesteś, ruda czarownico?" - takim, to ja bym ten wózek jeszcze wypchnęła, a im z buta dołożyła, bo chamstwa nie cierpię, można mnie po prostu poprosić o przesunięcie się, często w tym autobusie sama w ścisku stoję i nie mam fizycznej możliwości zobaczenia kto stoi za mną).

    w każdym razie - Twoja kariera gwiazdy będzie trwała jeszcze kilka lat ;)
    jak maleństwo zacznie chodzić, to wszyscy będą się nad nim roztkliwiać i mówić Ci takie urocze rzeczy, że aż gwiazdą będzie być miło ;)

    P.S. szalenie podoba mi się Twój płaszczyk! i te szerokocholewkowe buty! uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! Taka nobilitacja w życiu:)
      A płaszcz kupiłam przypadkowo w jakimś outlecie za 60 zł., czasem takie zakupy są najlepsze:)

      Usuń
    2. Och , tylko wtedy gwiazdom bedzie młodsze pokolenie

      Usuń
    3. obawiam się, że to "młodsze" to będzie takimi gwiazdami jak ta opisana przeze mnie....

      Usuń
  4. Hahahaha Ty taka drobinka to raczej gwiazdeczka nie gwiazda .
    A swoja droga , taki brak uprzejmości ?!?? No , nie , nie było wcale tak źle ... Moze nikt nie biegł widząc jak sie mecze w drzwiach , ale zawsze ktoś obok reagował i pomagał . I mówię tu o Polsce . Wózek do tramwaju ?! Są niskopodlogowe , a i tu spotykal sie z propozycjami pomocy ...

    Szarość u mnie tez dominuje w kolorystyce . Fajny swetr .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnie bywa. Czasem rzeczywiście są osoby pomocne, ale czasem naprawdę czuję, że jestem tylko częścią przedstawienia:)

      Usuń
  5. Haha, świetny post! Dziękuję Ci! Nawet nie wiedziałam, że jestem gwiazdą... ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. dziękuje i zapraszam częściej do siebie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie jednak zauważają ;) - np. w autobusach jak jechałam wózkiem sama - choć raczej rzadko poruszam się komunikacją miejską - nie zdarzyło się, żeby mi ktoś nie pomógł np. wyjechać wózkiem z autobusu. Sam z siebie. Ogólnie spotkałam się w większości z pozytywnymi reakcjami, np. przepuszczenie w kolejce do kasy, przytrzymanie drzwi - wielokrotnie.
    Za to jak byłam w ciąży to już nie było tak różowo - ale myślę, że wiele osób po prostu tego nie widzi, np. jak ma się kurtkę, a może ona ma taka figurę - nie przypatrują się, więc po części to rozumiem.
    Fajny zestaw, bardzo lubię szarości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To bardzo fajnie!
      Z tą pomocą u mnie to rożnie bywa, najwięcej własnie w komunikacji miejskiej jej brak. Czasem pchają się niektórzy na mnie, bo dostrzega gdzieś wolne miejsce. A wózek to nie brzuch, nie wciągnę go:)

      Usuń
  8. strasznie spodobał mi się tekst o tym, że jesteś gwiazdą! po 7h walce z nauką na chwilę się uśmiechnęłam! dzięki :)
    co do stylizacji to całkowicie w moim stylu - klasyka!
    jeśli masz chwilę to zapraszam do siebie siemaszpaula.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję!! Bardzo i miło! Zapraszam częściej!

      Usuń
  9. Świetny styl pisania masz, jesteś niesamowita piszesz tak łatwo o rzeczach, które wyjątkowo potrafią irytować!
    Cóż zrobić społeczeństwo mamy jakie mamy, a winnych jest temu wiele czynników, co nie zmienia faktu, że powinno być całkiem inaczej i pomocna dłoń powinna być wyciągnięta natychmiast w takich sytuacjach, koleżanko inżynierko ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. a no całkiem ładnie się ubrałas :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie ujęłaś problem :)!!! Ja, okazuje się, byłam gwiazda w ciąży, kiedy to spotykały mnie podobne ,,uprzejmości"!!! Teraz nie bywam w tramwajach, kawiarniach itp. wiec i moja gwiazda zbladła ;)
    Pięknie wyglądasz!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zwróciłaś moją uwagę swoim opisem na fashionwall. Weszłam tutaj i przeczytałam ten post. Masz świetny styl pisania i dobierania odpowiednich słów przy pisaniu na niewygodny dla wielu osób temat.
    Podziwiam!:)

    http://goldenmove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow!! przepięknie wyglądasz <33 śliczny płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardziej niż cała stylizacja urzekła mnie Twoja notka. Świetnie się czyta Twoje posty. Ten szczególnie wywołał uśmiech na mojej twarzy:)

    Pozdrawiam! :*

    www.xpepperberry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie piszesz i pięknie wyglądasz! W fajny sposób opisałaś tą wszechobecną znieczulicę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kochana cudowna stylizacja i wspaniały wpis, wszechobecna znieczulica... brzmi znajomo

    pozdrawiam:*
    Ola z Fashiondoll.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. I love the monochrome look on you. The sweater looks so cozy and beautiful. The coat is TDF! Girl you rock that outfit.
    xoxo
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawie przedstawiony odwieczny problem braku życzliwości i zobojętnienia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam teksty Twoich postów! Dzięki dzisiejszemu wiem nawet na co bardziej zwracać uwagę i komu w pierwszej kolejności w razie czego dopomóc ;)
    Co do stylizacji- bardzo mi się podoba! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło!!!
      Taki wózek niewiele waży, a pomoc jest wielka:)!

      Usuń
  20. Wyglądasz promiennie, no i strasznie podoba mi się ten sweterek!

    OdpowiedzUsuń
  21. ludzie to świnie jednak... piękny płaszcz!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Hello,

    Niiiice dress ! :D

    Sarah, http://sarahmodeee.blogspot.fr/

    OdpowiedzUsuń
  23. Anonim nie ogarnął tekstu;)

    Świetnie, to napisałaś... Mój brat był ostatnio gwiazdą w tramwaju... Zemdlał, a wracał z oddawania krwi.. Nikt go nie niepokoił. Tacy ludzie grzeczni. Poczekali aż się sam ocknie...

    A szarości Twe godne..Podobaja mi się! A najbardziej spódniczka!!!! Bo miałam na nią wielka chętkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo podoba mi się ta spódnica :))

    OdpowiedzUsuń
  25. Rewelacyjny wpis!!! I przecudny sweterek puchacz.

    OdpowiedzUsuń
  26. Sama prawda. Nie ma to jak pomoc matce z małym dzieckiem...
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Brak uprzejmości i zobojętnienie (: Piękny sweter i płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  28. You are for sure a star and you look cool and stylish in your outfit <3
    xx from Germany/Bavaria, Rena

    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  29. zestaw bardzo mi się podoba;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. świetny i płaszczyk i sweterek! Super stylizacja :-)

    OdpowiedzUsuń
  31. cudownie wyglądasz , świetna kolorystyka:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Strasznie mi się spodobał Twój sweterek i płaszczyk :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak Ty cudownie piszesz! To prawda jesteś gwiazdą i do tego z fantastycznym wyczuciem stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Popieram super piszesz, ładna stylizacja

    OdpowiedzUsuń
  35. świetny zestaw :) uwielbiam takie

    OdpowiedzUsuń
  36. Smutne ale prawdziwe, za to Ty wyglądasz uroczo :)

    buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  37. płaszcz jest rewelacyjny, sama zakupiłam podobny, jest uniwersalny! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam i to jak piszesz i to jak się ubierasz!

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękna stylizacja !
    Też uwielbiam ducha świąt :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za czas i komentarz:)

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam do polubienia fp
https://www.facebook.com/lovecoffeeandshoes