środa, 12 listopada 2014

Tusz do rzęs i szal zamiast koca!



Prawdopodobnie jestem najlepszym klientem firm produkujących tusze do rzęs.
Mam ich całe mnóstwo. Jest to najczęściej kupowany kosmetyk przeze mnie.
A to wszystko dlatego, żeby poprawić matkę naturę i dodać sobie objętości, długości.
Próbowałam doczepiania, doklejania,zagęszczania...odżywek, domowych sposobów...
Niestety pozostało mi malować rzęsy co rano, kilka warstw. Ja wiem, że pół nocy będę ten makijaż zmywać.
I wciąż poszukuję swojego idealnego tuszu, który nie zrobi rzęs skrzydeł owada, ale po prostu je wydłuży.

Już myślałam, że poszukiwanie szalika na zimę będą równie trudne. Że wiosna nastanie, a ja z gołą szyją przejdę tę zimę.
Albo te szaliki za krótkie, albo za cienkie, albo drapiące...
Chce szalika, którym opatulę się od głowy po sam pas...
No i znalazłam ten idealny, jak to mój mąż skwitował:"o kupiłaś nowy koc".









 spodnie - Asos, buty, szalik - Zara, płaszcz - sh, okulary - Reserved


60 komentarzy:

  1. Nie wiem co takiego ma w sobie kolor czerwony, że świetnie komponuje się z czarnym. Jesteś bardzo fotogeniczna, piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Oj tak czerwień lubi się z czernią i granatem!

      Usuń
  2. Czerwień i granat, ładne połączenie! :)

    Do tej pory miałam sprawdzony tusz do rzęs i za każdym razem kupowałam ten sam, ale ostatnio go zmieniłam ;p

    Nominowałam Cię do Liebster Blog Awards, jeśli masz ochotę wziąć udział w zabawie, pytania znajdziesz u mnie, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, ja już odpowiadałam na Liebster Blog Awards, więc dam innym szanse na poznanie siebie:)

      Usuń
  3. nie tylko Ty masz problem z tuszem do rzęs ;)
    fajny ten Twój 'koc' ;) Oby Ci dobrze służył ! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mi się znudzi koło szyi, to zaadoptuję na koc, w końcu ma warunki:)

      Usuń
  4. Jestem pod wrażeniem stylizacji :)
    whitepulery.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. a próbowałaś wszelkich tuszy z dużymi szczotkami?
    mam ten sam problem, u mnie się wielkie szczotki sprawdzają super.
    Scandal Eyes Rimmel'a albo Collosal Volume Maybelline.

    a szal jest świetny!
    też uwielbiam takie wielkie szale :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję....może w końcu znajdę ten idealny!

      Usuń
  6. Ja jeszcze nie znalazłam dobrego tuszu, ale niestety tak to jest jak się ma marne rzęsy, jedynie przedłużanie, zagęszczanie by im pomogło, ale obawiam się, że potem zaczną mi wypadać te moje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh...ileż bym dała, żeby mieć piękne rzęsy i niemieć takich dylematów:)

      Usuń
  7. fajny koc :) żartuję :) widzę, że dość gruby ten szal, zapewne będzie bardzo ciepły a to się liczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie zdziwię się jak kiedyś mój mąż nakryję się moim szalem będąc pewny, że to koc:)

      Usuń
  8. fajny szalik, starczy na opatulenie się i szyi i głowy itd, i fajnie wyglada :) rozwesela stylizację :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Love you in this chic and casual look!
    xx from Germany/Bavaria, Rena

    www.dressedwithsoul.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem na etapie poszukiwania szala, komina, chusty, czegoś co mi wpadnie w oko od pierwszej chwili. Niestety jak coś mi się podoba, to odrzuca mnie cena. Chyba skończy się tak, że coś nowego kupię dopiero podczas wyprzedaży. Twój szalik bardzo mi się podoba, ale nie miałabym go do czego nosić.
    Co do tuszy to mam 2 ulubione, które polecam. Pierwszy to L'oreal False Lash Wings ( teraz możesz go kupić w Rossmanie w promocji 2 za 1 ) . Drugi to Benefit They're Real dostępny w Sephorze. Dziś będę próbowała nowego tuszu Push up Bourjois, którym zachwycone są moje koleżanki. A może miałaś już któryś z tych tuszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam L'oreal False Lash Wings i jakoś mi nie leżał. A Benefitu mam rozświetlacz, więc chętnie spróbuję też tuszu.
      A czekam na Twoją opinie na Push up Bourjois.
      A ceny szalików rzeczywiście zakrawają o szaleństwo, na szczęście ciepło jest, to jakoś do wyprzedaży się dokulasz z gołą szyją:)

      Usuń
    2. Z gołą bym nie wytrzymała, bo ja straszny zmarźluch jestem, po prostu używam tych, które kupiłam w zeszłym roku ;) No właśnie przyszłam Ci powiedzieć, że Push up wypróbowany i jestem bardzo zadowolona, rzęsy ładnie rozdzielone, wydłużone i moim zdanie grubsze, a cena teraz zachwycająca, bo 21 zł przy zakupie 2 szt, a możesz kupić coś innego z tej puli cenowej :)

      Usuń
    3. Juz na listę zakupow dopisany:)

      Usuń
  11. Mmmm to skoro lubisz się tak opatulać to może zaprponuję Ci następujące rozwiązanie:owiń szyję i głowę czerwoną jedwabną apaszką w stylu grace Kelly i do tego załóż taki kaptur z szalikiem wykończony futerkiem w białym kolorze-będzie miło i delikatnie wokół szyi i z drugiej strony-ciepło dzięki kapturowi ;-).
    Co zaś do tuszów-a nie próbowałaś legendarnego już za minionego ustroju tusu Celia? O dziwo jeszcze jest w sprzedaży i moja Matula bardzo go chwali ;-); mogę podać link gdzie jeszcze to cudo dopadniesz ;-).
    No i absolutny tip top stylizacji-buty..są niesamowite;mam tylko małe zastrzeżenie odnośni asoskowych spodni-ja NADAL :-) czekam na ujrzenie Ciebie w innych ;-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co kobieta to inny tusz...a co tam...wypróbuję wszystkie! Znajdę ten swój!

      Usuń
  12. Świetny ten "koc". ;) Szukam właśnie podobnego, ale nie w tak zawrotnej cenie jak Twój. W Primarku są bardzo podobne, tyle że niebieskie. Szkoda, że mam tak daleko do tego sklepu. :(
    Świetnie wyglądasz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbiłam skarbonkę i zainwestowałam:) Oby długo mi służył:)

      Usuń
  13. Jakie świetne botki, idealnie wyglądają z tymi spodniami <3

    OdpowiedzUsuń
  14. Totally in love with those booties! Great outfit, the scarf is awesome.
    xox
    Lenya
    FashionDreams&Lifestyle

    OdpowiedzUsuń
  15. super wyglądasz tez jestem mamą moja córka ma 4,5mce
    bardzo fajny blog będę tutaj zaglądała
    pozdrawiam i zapraszam do mnie

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny ten szal, na pewno będzie można wykorzystać go na wiele sposobów. Zachwyciłam się też butami. Zdjęcia też bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. miałam dokładnie to samo - milion tuszy, doczepianek, doklejanek i zawsze dupa. Ale w końcu znalazłam dobry tusz i odżywkę do rzęs;-) Cholernie podobają mi się Twoje szpile!

    OdpowiedzUsuń
  18. Szal jest chyba naprawdę ciepły:) świetny zestaw;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Co do tuszu do Rzęs , mogę sie nie umalować , ale
    Rzęsy pociągnąć czernią muszę !
    Ja ostatnio kupiłam Lancome Hypnose , bo po promocji kosztował tyle co L'oreale i inne drogeryjne . Nie mam zastrzeżeń , ale jedyne co go od innych różni to ... Zapach . Pięknie pachnie .
    Koc fajny . Ja tak krazę wokół kraciastej chusty ale cena ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie jak ja! Natura dała mi jaśniutkie rzęsy, więc poczernić trzeba:)!

      Usuń
  20. Ja tez należę do grona wielbicielek tuszów do rzęs!!! Moja Zosia to ma rzęsiska jak motylki!!! Oj, będzie czarować chłopaków tymi oczętami!!!
    Szal wygląda na bardzo ciepły :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja natomiast mam całą paletę lakierów do paznokci i balsamów do ciała.
    Bardzo przyjemny zestaw :)

    Zapraszam na swojego bloga. Dopiero zaczynam: http://melladonna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja na całe szczęście nie mam problemu z wyszukaniem idealnego tuszu do rzęs, ponieważ nie mogę wiele zarzucić moim naturalnym "ozdobom oczu" :))
    Co do stylizacji- jest genialna! W jej minimalizmie ukryty jest cały urok!

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja już odpuściłam, rzęsy mam typu "średnia krajowa", za to mój mąż... długie, wywinięte, czarne, po czole by się nimi mógł drapać. :-) Nie do osiągnięcia bez chodów u matki natury. ;-)

    zapraszam do mnie na http://codzienne-przyjemnosci.blogspot.com/ :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh...czyli pozostało kłaść kolejną warstwę tuszu:)

      Usuń
  24. Świetny płaszcz.
    www.antymarka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  25. Wow! przepięknie wyglądasz <33 cudny szal :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Mimo wszystko uwielbiam zarowe szaliki, szczególnie ten który mas zna sobie oraz w barwach czarno białych w krate, co do rzęs do polecam odzywkę long for lashes :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam tusz sprawdzony od lat i wciąż jestem z niego zadowolona, tyleże ja potrzebuję tylko pogrubienia rzęs :)
    "koc" masz świetny :P heheh bardzo fajny akcent w tym zestawie, super go ożywia :)
    Świetnie wyglądasz :)
    Pozdrawiam :)
    Daria

    OdpowiedzUsuń
  28. Śliczny szal! A tuszu je też wciąż szukam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Urocze zdjecia:) Fajny plaszczyk i szalik, fajnie razem wygladaja:)
    Jakis czas temu znalazlam swoj ulubiony tusz i teraz ciagle go kupuje L`Oreal, Mega Volume Miss Manga Mascara :) polecam sprbowac:)
    Pozdrawiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  30. świetne buty! Co do "kocoszala" - jak ja to nazywam - jestem ich wielką fanką, sama kupiłam ostatnio chyba 143 sztukę. A jak o tuszach mowa, to nienawidzę (szczerze) tego kosmetyku. Jakiegokolwiek bym nie chwyciła sprawia, że mam nogi pająka a nie rzęsy przy oczach.. :(
    tartdialogue.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Dzięki za rady! Moje ostatnie zakupy w drogerii zakończyły się tuzinem nowych tuszy. A co tam... będę próbować:)

    OdpowiedzUsuń
  32. super szal i cała stylizacja :)
    Dziękuję za odwiedziny i do zobaczenia częściej, będę tu wpadać:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za czas i komentarz:)

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam do polubienia fp
https://www.facebook.com/lovecoffeeandshoes