sobota, 21 lutego 2015

Wishlista i kapelusz za 2 złote!


Po nowym roku każdy robi "wishlistę"/"chciejlistę" czyli czego sobie życzymy w nowym roku.
Co prawda kończy nam się luty, ale w końcu mam jeszcze 10 miesięcy na realizację życzeń, więc postanowiłam taką listę stworzyć.
Pierwsza rzecz o jakiej pomyślałam to torebka Chanel Boy! O tak, mieć ją w szafie byłoby bez wątpienia spełnieniem marzeń! Ale.... z drugiej strony za taką cenę to trochę mało funkcji ma taka torebka. W końcu wykładając tyle kasy człowiek myśli, że ona podrzuci nas na zakupy albo chociaż pozmywa okna dwa razy w roku.
No dobra, to może jak na rasową blogerkę przystało torebkę Michael Kors? Hm...na pewno nie będę musiała samochodu sprzedaż, żeby ją kupić.
Rozmyślam, rozmyślam... i wtedy mój pragmatyzm bierze górę. Może coś praktycznego?
Wiem, wiem... taki sprzęt do prasowania, żeby nie ślęczeć nad deską do prasowania.... albo jakiś garnek do kuchni, który będzie za mnie gotował.... albo lokówka, żeby mi włosy na wietrze nie oklapły?

Wiecie co? Ja mam inne życzenie... nie chce tych torebek, sukienek, sprzętu....ja po prostu CHCĘ SIĘ WYSPAĆ!



spodnie - Mango; buty, kurtka - Pull&Bear; golf, kapelusz - sh

niedziela, 15 lutego 2015

Walentynki w trójkę!


Walentynki!
W tym roku postanowiliśmy uczcić ten dzień jedząc obiad w naszej ulubionej knajpie. Oczywiście wszystkie stoliki zajęte przez wpatrzone w siebie pary i my...w trójkę z Lorbasem.
Tolek długo nie myśląc rozejrzał się po sali i zauważył, że nie ma pary w święto zakochanych. Szybko upatrzył sobie siedzącą obok młodą kobietę. Nie przeszkadzał jemu ani wiek ani mężczyzna obok niej.
Lorbas usilnie próbował podać wprost z ręki kawałek mięsa swojej wybrance serca. Uśmiechał się zalotnie pokazując swoje dwa zęby. Niestety jego sympatia oschła na jego zaloty, czasem tylko kokietowała wzrokiem... Chwile później młoda para zjadła deser i wyszła. Lorbasiński spoglądał na pusty stolik z wielkim żalem..... Bez wątpienia, to był pierwszy zawód miłosny Antoniego...



spodnie - F&F; golf - sh; ramoneska - Pull&Bear; buty - Zara

niedziela, 1 lutego 2015

Zimowy sen!


01.02.2015 - w okolicy Bydgoszczy zaobserwowano słońce. Chcąc jak najszybciej skorzystać z kilku promieni słonecznych rodzina K. wybrała się na spacer. Niestety słońce szybko się schowało. Strój ich wierzchni okazał się za cienki, bo słońce wcale nie podniosło słupka rtęci.

Ehh... a ja patrzę na prognozę pogody chyba trzeci raz dzisiaj. Za każdym razem w nadziei, że już jutro założę ramoneskę i pożegnam szalę i czapki. Że wybiegnę z domu w sandałach i skąpych szortach. Niestety rozleniwiona rtęć wcale nie kwapi się do wyraźnego skoku.
Dlatego informuję, że zapadam w zimowy sen! Tylko nie wiem czy Lorbasowi do końca się to spodoba.



spodnie, marynarka - H&M; koszula - Reserved; buty - Szydłowski; zegarek - Timex via Otozegarki