wtorek, 10 marca 2015

20 faktów i black look!



A oto garść przypadkowych faktów o mnie:

1. Mam starszą o 5,5 roku siostrę
2. Jestem uzależniona o coca coli.
3. Mam 170 centymetrów wzrostu i zawsze chciałam być kilka centymetrów niższa
4. Jako dziecko miałam propozycję występowania w teatrze lalkowym - mam zdolność modulacji głosem
5. Nie ma ilości par butów, która by mnie zadowoliła
6. Uwielbiam seler - pieczony, surowy, smażony
7. Będąc nastolatką pracowałam w nadmorskich kurortach jako pomoc kuchenna/kelnerka
8. Za swoje pierwsze zarobione pieniądze kupiłam zielone Converse
9. Mam chorobę lokomocyjną, nawet jazda po zakupy to dla mnie mordęga
10. Czasem kupuję gazety, których później nie czytam
11. Sama wymieniam przeguby, klocki i oleje w samochodzie
12. Mam niemal pamięć absolutną, historie z przeszłości potrafię zacytować
13. Nienawidzę odkurzać, na szczęście w przeciwieństwie do mojego męża
14. Odkąd jestem matką mam inne pojęcie punktualności. Do tej pory wszędzie kilkadziesiąt minut
przed czasem teraz wpadam w ostatniej chwili, co jest dla mnie bardzo stresujące
15. Mam dobrą orientację w terenie, ale.... tylko na parkingach
16. Mam naturalny kolor włosów - choć miałam już rude, blond i brązowe
17. Mam słomiany zapał. Ostatnio postanowiłam przygotować się do maratonu. Dwa wieczorne biegi po kilkaset metrów ostudziły mój zapał
18. Uwielbiam kawę - pod każdą postacią!
19. Buszuje po lumpeksach kilka razy w miesiącu
20. Odrywam metkę z ubrań dopiero przed ich założeniem






spodnie, golf, marynarka - H&M; buty - CCC; skarpety - prezent od Św. Mikołaja
foto - Paweł Demus

35 komentarzy:

  1. Sama wymieniasz olej itp. w aucie? Szacun!!! Ja w tej kwestii jestem totalnie niekumata;) Bardzo szykowny zestaw i marynarka świetna:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W pełni utożsamiam się z nr 5 i 19... No cóż, taka nasza kobieca natura :-P
    Co do punktu 6, to znalazłam niedawno ciekawy przepis na "rybę z selera" (jakkolwiek dziwnie to bzmi :-P) i nawet kupiłam olbrzymi seler, ale jakoś nie mam odwagi go usmażyć. Chyba teraz się przełamię w końcu :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamięć absolutna przydaje sie w mojej pracy ;);)
    Na szczęście jeszcze ja dokumentuje ;);) bo inni jej nie maja ;)
    Fajny look , ostatnio tez wersji na czarno , choć ja tak total nie do końca lubię ;) ale na tobie podoba mi sie bardzo :) skarpetki tez :):)

    OdpowiedzUsuń
  4. ślicznie wyglądasz, te skarpetki to rewelacja ! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Fakt, gdyby nie Twoja pomoc zapewne koła bym nie odkręciła:)

      Usuń
  6. Ha z tą metką mam podobnie. Śliczne zdjęcia, bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyglądasz bosko! Klasa! Uwielbiam takie zestawy ;) skarpetki to strzał w 10 moim zdaniem :P a ja seler też lubię, spóźniam się w sumie od zawsze, też kupiłam converse, duzo mamy wspólnego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz.... gdybyś mieszkała bliżej skoczyłybyśmy w converse na kawuchę:)

      Usuń
  8. I masz poczucie humoru:D
    Skarpetki o tym świadczą!:D
    Fajnie dowiedzieć się tylu rzeczy o Tobie!
    Hehehe, nie napisałaś ile ważysz, ale nie musiałaś, bo figurkę masz do pozazdroszczenia! W tym garniturku wyglądasz bosko!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. przybij piątkę z tą chorobą lokomocyjną ;) ja "wysiadam" już po paruset metrach w trakcie jazdy w mieście.
    na dłuższych dystansach czasem mi się uda bez aviomarinu (bo droga prosta i świateł nie ma), ale nie ryzykuję - aviomarin, podusia i śpię.
    przy próbach uczenia mnie jazdy było tak samo - a podobno kierowcy to nie dotyka...
    a, i nie wsiadam do aut, w których wiszą pachnące zawieszki.
    wtedy tragedia dopada mnie od razu :(


    zestaw jest perfekcyjny!
    trochę męski w sznycie look, ale diabelnie kobiecy.
    tak... po francusku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj te zawieszki to zabójstwo! Ja nawet jak gdzieś jadę to nie mogę się perfumować, bo każdy zapach od razu powoduję u mnie mdłości... a podobno z choroby lokomocyjnej się wyrasta...ehhh

      Usuń
  10. Te skarpetki to najmocniejszy i efektowny element całego zestawu. Jako matka 2 latki też jestem w ciągłym biegu. Idealnie pasują do mnie pkt. 10,17,19 i 20.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ładna stylizacja, skarpetki w różowym kolorze, wyglądają świetnie. ;)
    Miłego dnia, Anu z http://murasakiiroanu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny zestaw! Ogromny plus za skarpetki, uwielbiam taki nieoczywisty akcent w klasycznych stylizacjach.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny zestaw, a skarpetki są tu mocnym i niezłym akcentem :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Klasyczny czarny look + skarpetki = Dobry outfit! :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie dość, że zorganizowana super mama, to jeszcze sama potrafi o swoje auto zadbać i wszystko naprawić :P hehe Ty to jesteś kochana Magajwer :) hehe
    Seler?? bleeeeeee
    A to, że masz 170 cm wzrostu, to w życiu bym nie powiedziała, na zdjęciach wyglądasz na niższą :) ale możesz oddać trochę, bo ja kurdupelek jestem :P hehe
    Ale czadowe skarpetki aaaaaaaaaaaaaaa <3
    Super wyglądasz kochana! :)
    Buziaki :*
    Daria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie Ci oddam 5centymetrow! Wtedy będę mogła nosic najwyższe buty jakie są!

      Usuń
    2. Nooo właśnie to jest jedyny plus, że mogę nosić mega wysokie obcasy, a i tak będę niższa od mojego faceta :) hehe
      Ale tak czy siak te 5 cm z chęcią bym przyjęła, przynajmniej nogi dłuższe w płaskich butach bym miała, nie tylko w obcasach :P hehe

      Usuń
  16. Surowy męski look ożywiony mega fajnymi skarpetami.

    OdpowiedzUsuń
  17. No,no, co do samochodu, to jestem pod wrażeniem :) Też mam 170 cm wzrostu i baaardzo lubię chodzić w butach na obcasach. Świetny zestaw - kolorowe skarpety do tego zestawu to fantastyczny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo ładna stylizacja, może spodoba Ci się moja biżuteria
    http://infinitydesignjewellery.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. I love women's suits , it looks me sophisticated and glamorous. Great!

    http://www.adelaacanski.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne skarpety! Też odrywam metkę dopiero przed założeniem ubrania ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pięknie Ci w czerni:) Skarpety przyciągają mój wzrok:):)

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie wpadłam na pomysł opisania się w takich podpunktach ale pomysł fajny :) w ogóle jesteś fajna! :) fotografa też masz fajnego... dobre ujęcia :) Dzięki za odwiedzinki, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przede wszystkim jesteś przesympatyczną dziewczyną :)
    P.S. Wiesz ja zawsze chciałam mieć kilka cm więcej, bo mikrus ze mnie straszny ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Fajny skarpetkowy akcent :)
    Przyjemnie się czytało.

    Ktoś robi Ci świetne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękny look :)
    A co do wzrostu, to ja mam 178cm, więc pamiętaj, że zawsze może być gorzej :)

    / chodzmypopoecic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za czas i komentarz:)

Jeśli chcesz być na bieżąco zapraszam do polubienia fp
https://www.facebook.com/lovecoffeeandshoes