czwartek, 11 czerwca 2015

Zdążyłam!


Nie zdążyłam zrobić kariery, nie zdążyłam być w Paryżu, nie zdążyłam kupić domu... ale zdążyłam zapełnić garderobę kolejną parą srebrnych szpilek:)!








sukienka - Mango; buty - Szydłowski; marynarka - Stradivarius


wtorek, 2 czerwca 2015

Macierzyństwo najlepszą kawą!


Otóż pewnie jeszcze dwa lata temu mojego syna zostawiłabym niejednokrotnie u kosmetyczki albo wymieniła na kupon zniżkowy do Zary. Co tu dużo kryć. Byłam życiowym "nieogarem".
Nawet ciężko mi sobie wyobrazić jak przeżyłam ponad 20 lat życia bez większego uszczerbku na zdrowiu.
Obiady smakowały w mc donaldzie, a spało się najlepiej podczas popołudniowej drzemki. Pranie zajmowało kilka dni, bo skąd miałam wiedzieć, że jeden dzień opóźnienia i zacznie sobie po prostu śmierdzieć. Potrafiłam zmieniać bluzkę kilkanaście razy zanim wyszłam, zmywać i malować oko na nowo. Mogłam godzinami patrzeć w telewizję, choć tak naprawdę nie wiem czy coś oglądałam czy się tylko gapiłam. Nocne eskapady z przyjaciółmi odsypiałam kilka dni. żyłam w świecie wiecznej nocy - to przez okna, które po prostu były czarne. Pijałam litry kawy, by tylko utrzymać powieki otwarte....
Dziś... Może nie mam czasu by przebierać się czy pozwolić sobie na popołudniowe drzemki....może nie zawsze mogę założyć swoje ulubione szpilki... ale zawsze mogę delektować się macierzyństwem jak najlepszą na świecie kawą!





sukienka - Mango; buty - New Balance; kurtka - Stradivarius