środa, 30 grudnia 2015

Cisza!





Cisza. Błoga cisza. Och... chwilo trwaj! Cisza! Błłłłłłłooooooooggggaaaa? Cisza? Ooo... nie! CISZA!!!

(Każda matka wie, że cisza nie oznacza nic dobrego).

Zrywam się z wygodnego fotela rozlewając wkoło resztki zbożówki z kubka. Idę szybkim krokiem do pokoju Tolka. W myślach tylko powtarzam: Żeby chociaż ściany nie były pomazane...
Droga zajmuję mi kilka sekund, a w głowie obrazy z remontów, bitew na poduszki czy ślady żółtych rączek na każdym meblu i ścianie....
Stoję przed drzwiami z zamkniętymi oczami. Liczę do trzech, głęboki oddech:
Dasz radę! - powtarzam w myślach.
Wchodzę!
- Ooooo....Antoś znalazłeś mamie trampki... oo...i materac?
My w ogóle mamy materac? - powtarzam w głowie.
Nie jest źle, wszystko z szafy jest na podłodze, więc prócz remanentu zrobiłam porządek.

Taka właśnie jest ta cisza - psotliwa.
Ale nie teraz. Bo teraz Antoś śpi, więc bez obaw delektuję się błogą i świszczącą w uszach ciszą!






koszula, spodnie, płaszcz - Zara; kamizelka - f&f; trampki - Converse 
Zdjęcia - Julia Sabiniarz

sobota, 12 grudnia 2015

Internet o mnie wcale nie zapomniał!



No i znowu! Znowu miesiące przerwy! Czemu?
Nie myślcie sobie, że internet mi odcięli, że wyjechałam do jakiejś samotni bez wifi, że zepsuł mi się komputer...
Ja naprawdę wciąż tu byłam, tylko macierzyństwo wzięło górę i internet podpowiadał mi jak wyspać się w mniej niż 5 godzin i czy można pomalować ściany farbkami plakatowymi, skoro i tak większość już jest pomalowana.

No ale jestem. I w przerwie poszukiwania sposobu na wtarty banan w kanapę wrzucam i chwalę się spodniami za 5 zeta!











t-shirt, buty - Zara; spodnie - Maison Scotch (sh); kurtka - Pull&Bear
Zdjęcia - Julia Sabiniarz